Zasady korzystania z polskiego reżimu holdingowego (PSH) wciąż budzą wątpliwości interpretacyjne, jednak najnowsze orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego przynosi istotne wyjaśnienia dla podatników planujących zbycie udziałów w ramach tego reżimu. Sąd opowiedział się za korzystną dla podatników wykładnią dotyczącą okresu posiadania udziałów, jednocześnie wskazując na rygorystyczne wymogi weryfikacji akcjonariatu.
Warunek roczny tylko dla posiadania udziałów
Kluczowym sporem w analizowanej sprawie było to, czy roczny termin nieprzerwanego posiadania co najmniej 10% udziałów (o którym mowa w art. 24m ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy o CIT) należy odnosić do wszystkich pozostałych warunków statusu spółki holdingowej. Dyrektor Krajowej Administracji Skarbowej stał na stanowisku, że podatnik musi spełniać wszystkie przesłanki (m.in. niekorzystanie ze zwolnień dywidendowych) przez cały rok przed planowaną transakcją.
NSA jednoznacznie odrzucił tę interpretację. Sąd uznał, że:
Okres posiadania udziałów sprzed 1 stycznia 2022 r.
Kolejną istotną kwestią było rozstrzygnięcie, od kiedy należy liczyć bieg rocznego terminu posiadania udziałów. Organ podatkowy twierdził, że ze względu na wejście przepisów w życie z dniem 1 stycznia 2022 r., bieg tego terminu może zacząć się najwcześniej w tej dacie, co w praktyce uniemożliwiałoby skorzystanie ze zwolnienia w całym 2022 roku.
NSA potwierdził jednak, że przy obliczaniu rocznego okresu posiadania udziałów należy uwzględniać również czas sprzed wejścia w życie przepisów o reżimie holdingowym. Brak jest podstaw prawnych do wprowadzania rocznej „karencji” od momentu nowelizacji ustawy.
Wyzwanie dla spółek giełdowych: weryfikacja akcjonariatu
Mimo korzystnych rozstrzygnięć w zakresie terminów, wyrok zawiera również istotne ostrzeżenie dla spółek publicznych o rozproszonym akcjonariacie. Sąd potwierdził, że dla spełnienia warunków spółki holdingowej (art. 24m ust. 1 pkt 2 lit. e ustawy o CIT) konieczne jest wykluczenie posiadania akcji przez podmioty z „rajów podatkowych” nie tylko bezpośrednio, ale i pośrednio.
W omawianej sprawie uznano, że:
Co to oznacza dla podatników?
Wyrok NSA to z jednej strony zielone światło dla spółek, które obawiały się zbyt restrykcyjnego podejścia do terminów „karencji”. Z drugiej strony, nakłada on na podmioty o skomplikowanej lub rozproszonej strukturze właścicielskiej obowiązek bardzo starannego zbadania, kto ostatecznie stoi za ich akcjami przed przystąpieniem do procedury zwolnienia z podatku przy zbyciu udziałów.