logo
office@crptax.pl

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 maja 2026 r. (II FSK 890/23) potwierdził podejście do rozliczenia przychodów z umowy inwestycyjnej przypominającej w swej konstrukcji umowę spółki cichej. Sprawa dotyczyła osoby fizycznej, która współfinansowała produkcję filmu. NSA zgodził się z sądem I instancji oraz podatnikiem, że wypłaty uzależnione od zysku w tym konkretnym przypadku, z dystrybucji filmu nie powinny być traktowane jak odsetki od pożyczki, lecz jak przychody z innych źródeł, opodatkowane na zasadach ogólnych.

Czym jest spółka cicha?

Spółka cicha nie jest odrębnym typem spółki prawa handlowego ani podmiotem wpisywanym do KRS. W praktyce jest to umowa nienazwana zawierana na zasadzie swobody umów, o której stanowi art. 353(1) Kodeksu cywilnego. Jej istota polega na tym, że jedna strona, określana jako wspólnik cichy, wnosi wkład do działalności lub konkretnego przedsięwzięcia prowadzonego przez drugą stronę. W zamian uzyskuje prawo do udziału w zysku, ale co do zasady nie występuje wobec kontrahentów, nie prowadzi spraw przedsiębiorstwa i nie odpowiada wobec jego wierzycieli.

Stan faktyczny

Osoba fizyczna, nieprowadząca działalności gospodarczej zawarła ze spółką z o.o. będącą producentem filmowym umowy inwestycyjne o finansowanie produkcji filmowej. Producent zawierał podobne umowy także z innymi inwestorami, aby pozyskać środki na realizację filmu.

Na podstawie zawartych umów, podatnik wniósł wkład finansowy na produkcję filmu. W zamian za wkład finansowy podatnik nie uzyskał udziałów, akcji w spółce, nie uczestniczył też w podziale zysku spółki innym niż zysk z produkcji filmu. Miał uzyskać jedynie prawo do udziału w nadwyżce finansowej, czyli w zysku netto z realizacji tego przedsięwzięcia.

Istotne było to, że podatnik przejmował część ryzyka finansowego związanego z wykorzystaniem wniesionego wkładu. Producent nie miał bezwzględnego obowiązku zwrotu całego wkładu. Zwrot wniesionego wkładu był uzależniony od ekonomicznego powodzenia przedsięwzięcia, co oznaczało ryzyko nieodzyskania całości lub części zainwestowanego kapitału. Jedyną korzyścią inwestora miał być udział w zysku netto z eksploatacji filmu.

We wniosku o wydanie interpretacji inwestor zadał następujące pytania:

  • czy przychód z zysku netto należy zaliczyć do innych źródeł i opodatkować według skali podatkowej?;
  • czy kosztem uzyskania przychodu jest wniesiony wkład finansowy, a dochodem nadwyżka ponad ten wkład?; oraz
  • czy dochody z inwestycji podatnik może rozliczyć wspólnie z małżonką?

Stanowisko podatnika

Zdaniem podatnika umowa, choć nazwana umową inwestycyjną o finansowanie produkcji filmowej, w swojej konstrukcji odpowiadała spółce cichej. Podatnik angażował się wyłącznie finansowo, nie nabywał praw do spółki ani do filmu, a jednocześnie uczestniczył w ryzyku przedsięwzięcia.

Inwestor argumentował, że przychody z takiej umowy powinny być przychodami z innych źródeł, o których stanowi art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT. Nie były to przychody z udziału w zyskach osób prawnych, ponieważ spółka cicha nie ma osobowości prawnej i nie daje praw udziałowych. Nie były to również przychody z działalności gospodarczej, ponieważ podatnik nie prowadził jej we własnym imieniu.

Konsekwencją tej kwalifikacji miało być rozliczenie uzyskanych przychodów w PIT-36, łącznie z pozostałymi przychodami opodatkowanymi według skali oraz możliwość wspólnego rozliczenia z małżonką. Podatnik wskazywał też, że kosztami uzyskania przychodu będzie wysokość wniesionego wkładu.

Stanowisko organu podatkowego

Dyrektor KIS uznał stanowisko podatnika za nieprawidłowe. Organ przyjął, że skoro spółka cicha jest umową nienazwaną, można do niej odpowiednio stosować przepisy o umowach nazwanych. W ocenie organu wniesienie wkładu pieniężnego należało potraktować jak udzielenie pożyczki, a udział w zysku przedsiębiorcy jak przychód z odsetek od pożyczki.

W rezultacie organ zakwalifikował przychód podatnika do kapitałów pieniężnych, opodatkowanych 19% zryczałtowanym podatkiem dochodowym. Taka kwalifikacja wykluczała pomniejszenie przychodu o koszty uzyskania przychodu w postaci wkładu oraz wspólne rozliczenie z małżonką.

Stanowisko WSA

WSA w Warszawie, wyrokiem z 7 lutego 2023 r. (III SA/Wa 1756/22), uchylił interpretację i przyznał rację podatnikowi. Sąd podkreślił zasadniczą różnicę między pożyczką a opisaną umową inwestycyjną. Przy pożyczce pożyczkobiorca ma obowiązek zwrotu tej samej ilości pieniędzy. Natomiast w tej sprawie podatnik nie miał zagwarantowanego zwrotu wkładu. Zwrot zależał od sukcesu produkcji filmowej i poziomu wpływów z eksploatacji filmu.

WSA uznał, że organ zbyt ogólnie przyjął analogię do pożyczki i nie przeanalizował konkretnych postanowień umowy. Zdaniem sądu umowa spółki cichej lepiej oddawała charakter współpracy: podatnik wnosił wkład, partycypował w zysku, ale ponosił również ryzyko braku rentowności przedsięwzięcia.

Sąd stwierdził, że przychody wspólnika cichego należy kwalifikować jako przychody z innych źródeł opodatkowane według skali, a kwotę wkładu należy uznać za koszt uzyskania przychodu. Jednocześnie wskazał, że uzyskane przychody będą mogły być rozliczone wspólnie z małżonką.

Ponadto uznał, że obowiązek podatkowy wobec inwestora powstanie dopiero w sytuacji, kiedy wpłaty od producenta przekroczą wysokość wkładu finansowego. Niezależnie jednak od etapu rozliczania produkcji filmowej podatnik będzie wypełniał i składał PIT-36, w którym obok kwoty przychodu z produkcji filmowej będą wskazywane koszty uzyskania przychodu w wysokości wkładu niezwróconego.

WSA zwrócił uwagę, także na odpowiednie zastosowanie art. 8 ust. 1 ustawy o PIT w zakresie wspólnego przedsięwzięcia. Przedsięwzięcie realizowane na podstawie umowy spółki cichej może zostać zakwalifikowane jako wspólne przedsięwzięcie, ponieważ jest nastawione na osiąganie korzyści ekonomicznych, przewiduje udział inwestora w wynikach finansowych projektu oraz posiada odpowiedni stopień organizacji umożliwiający realizację inwestycji. W konsekwencji wspólnik cichy zobowiązany jest do samoobliczenia podatku dochodowego bez pośrednictwa płatnika.

Stanowisko NSA

NSA oddalił skargę kasacyjną organu. Z uzasadnienia ustnego wynika, że sąd kasacyjny podzielił ocenę WSA oraz inwestora.

NSA nie zgodził się z próbą zrównania inwestycji filmowej z pożyczką wskazując na istotne różnice między umową spółki cichej a umową pożyczki, dotyczące m.in. bezwzględnego obowiązku zwrotu kapitału czy swobody dysponowania środkami przez pożyczkobiorcę.

W przypadku finansowania produkcji filmowej środki są przeznaczane na realizację określonego przedsięwzięcia, a zwrot inwestycji zależy od powodzenia filmu. W ocenie sądu przemawia to za kwalifikacją uzyskiwanych wpływów jako przychodów z innych źródeł.

Podobne orzeczenia

Wyrok NSA wpisuje się w korzystną dla podatników linię orzeczniczą. Podobne podejście pojawiało się m.in. w wyrokach NSA z 11 października 2017 r. (II FSK 2513/15), z 12 października 2021 r. (II FSK 69/19) oraz z 4 czerwca 2024 r. (II FSK 1098/21). Sądy akcentowały w nich przede wszystkim brak bezwzględnego obowiązku zwrotu wkładu, udział inwestora w ryzyku gospodarczym oraz to, że przychód z takiej umowy nie jest klasycznym wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału, lecz udziałem w wyniku przedsięwzięcia.

Warto jednak pamiętać, że ocena zależy od treści konkretnej umowy. Im bardziej umowa zapewnia inwestorowi pewny zwrot kapitału i stałe wynagrodzenie, tym większe ryzyko, że organ podatkowy będzie próbował porównać ją do pożyczki. Im wyraźniej umowa wiąże wynagrodzenie i zwrot wkładu z rzeczywistym wynikiem przedsięwzięcia, tym silniejsze argumenty za kwalifikacją przychodu jako przychodu z innych źródeł lub - w przypadku inwestora prowadzącego działalność - jako przychodu z działalności gospodarczej.

Spółka cicha w kontekście wspólnego przedsięwzięcia

Spółka cicha może być postrzegana podatkowo jako wspólne przedsięwzięcie. W takim modelu strony nie tworzą nowej spółki ani odrębnego majątku, ale łączą swoje role dla osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego: jedna strona prowadzi projekt operacyjnie, druga wnosi kapitał i uczestniczy w wyniku finansowym.

Dla kwalifikacji jako wspólne przedsięwzięcie szczególnie ważne są: określenie celu inwestycji, wysokości i charakteru wkładów, zasad podziału zysku, zasad pokrywania strat lub ryzyka utraty wkładu, obowiązków informacyjnych oraz sposobu dokumentowania przychodów i kosztów. W omawianej sprawie właśnie te elementy przesądziły, że umowa nie była zwykłą pożyczką.

Przychód po stronie podmiotu otrzymującego wkład

Z perspektywy podmiotu otrzymującego wkład należy odróżnić brak kwalifikacji umowy jako pożyczki od odrębnej oceny, czy po jego stronie powstaje przychód podatkowy. Decydujące znaczenie ma zasadniczo to, czy otrzymane środki mają charakter definitywnego przysporzenia. Jeżeli umowa nie przewiduje realnego obowiązku zwrotu wkładu ani rozliczenia jego wartości w ramach zakończenia przedsięwzięcia, istnieje ryzyko uznania otrzymanych środków za przychód podatkowy podmiotu otrzymującego wkład. Jeżeli natomiast wkład ma rzeczywiście charakter zwrotny albo rozliczeniowy, w szczególności, gdy umowa przewiduje mechanizm jego rozliczenia z wynikiem przedsięwzięcia, stratami i zasadami zakończenia współpracy, jego otrzymanie powinno co do zasady pozostawać neutralne przychodowo.

Sama zwrotność nie przesądza jeszcze o pożyczce: w spółce cichej zwrot wkładu może być elementem rozliczenia wspólnego przedsięwzięcia, zależnym od wyniku, strat i zasad zakończenia współpracy, a nie roszczeniem o oddanie tej samej kwoty w oderwaniu od losów projektu. Ryzyko zakwalifikowania umowy jako pożyczki rośnie dopiero wtedy, gdy zwrot kapitału jest bezwarunkowy, terminowy i niezależny od powodzenia przedsięwzięcia, a wynagrodzenie inwestora ma charakter stały lub ekonomicznie odpowiada odsetkom. Dlatego w umowie warto precyzyjnie wskazać, że ewentualny zwrot wkładu jest elementem rozliczenia udziału inwestora w przedsięwzięciu, a nie klasycznym obowiązkiem zwrotu kapitału jak przy pożyczce.

O kwalifikacji podatkowej decyduje to, czy inwestor faktycznie uczestniczy w przedsięwzięciu i jego ryzyku, czy jedynie udostępnia kapitał w zamian za wynagrodzenie podobne do odsetek.

Zastrzeżenie: artykuł opracowano na podstawie uzasadnienia ustnego wyroku NSA z 6 maja 2026 r., II FSK 890/23. Po publikacji pisemnego uzasadnienia warto zweryfikować ostateczną argumentację NSA.